Twoje uwagi
DO GÓRY
O nas
Redakcja
Kontakt

imaginacje&inspiracje

Antoni Kaja | 22 maja 2015

Śnieżka na Manhattanie, czyli baśń postmodernistyczna

Współczesność wygoniła je z chatek z piernika, warownych zamków, leśnej głuszy, magicznych krain i zaczarowanych lamp. Stwierdzono, że są zbyt archaiczne, że przyda im się swoisty lifting, bo teraz odbiorca szuka czegoś świeżego, szokująco odmiennego. A potem wrzucono je w sam środek cywilizacji, w samo serce bezwzględnego świata ludzi – bohaterów ramię w ramię z łotrami, jako barwne wytwory różnych kultur oraz okresów. Zmuszono do radzenia sobie w warunkach, do których absolutnie nie były przygotowane. Baśnie wylęgły na ulice i – jak czas pokazał – radzą sobie tam doprawdy znakomicie.

Antoni Kaja | 18 marca 2015

i jeszcze jedno o gaimanie

Przyszła pora na coś, co planowałem i zapowiadałem już jakiś czas temu – przybliżę Wam wszystkie pozostałe artystyczne dokonania Neila Gaimana. Pisałem już szczegółowo o Nigdziebądź oraz (razem z Magdą Pawłowską) o komiksach Brytyjczyka, jednak wciąż zostało parę rzeczy do dopowiedzenia. Przede wszystkim dotyczą one dorobku literackiego pisarza, który w Polsce możemy poznać niemalże w całości, jako że każde jego nowe dzieło trafia do nas – nakładem wydawnictwa MAG – stosunkowo krótko po swojej premierze. Ale fantasta z Wysp jest kimś o wiele więcej niż jedynie literatem...

Antoni Kaja | 08 grudnia 2014

sam przeciw wszystkim

Od zarania dziejów ludzkość dąży ku pełnej integracji. Metody wykorzystywane w tym celu bywają diametralnie różne: od łagodnej (niekiedy podprogowej) perswazji aż po brutalną siłę. Agitacje, podboje, przymusowe nawrócenia, rewolucje, wojny – wszystko to zawsze służy jednemu, a mianowicie narzuceniu innym (w sposób niekoniecznie oczywisty) własnej woli, zestawu norm, który uważa się w danej chwili za najwłaściwszy, może nawet jedyny słuszny.

Antoni Kaja | 03 października 2014

bestia wewnątrz

Tę historię znają prawie wszyscy: oto ambitny naukowiec, pchany żądzą dokonania przełomowego odkrycia w swej dziedzinie, postanawia eksperymentować na sobie i tak rodzi się… jego mordercze alter ego. W swojej słynnej powieści o doktorze Jekyllu i panu Hydzie, napisanej w latach 80. XIX wieku, Robert Louis Stevenson nie tylko wprowadził do kultury niezwykle popularny motyw (o czym za chwilę), lecz także pokazał pierwotny lęk istoty ludzkiej, którą niepokoi jej ukryta skłonność do czynienia zła, druga, amoralna natura.

Antoni Kaja | 14 lipca 2014

1001 zwariowanych wyspiarskich opowieści

Wielka Brytania to kraj, któremu zawdzięczamy legendy arturiańskie, Alicję w Krainie Czarów, Sherlocka Holmesa, Jamesa Bonda oraz Harry’ego Pottera. Po nim grasował Jaś Fasola, chodząca katastrofa, tam powstała grupa komików, znanych na całym świecie jako Latający Cyrk Monty Pythona, a w murach siedziby BBC narodził się kosmita o dwóch sercach i (na razie) dwunastu obliczach, który chyba jeszcze długo będzie przemierzać czas i przestrzeń w swoim statku w kształcie starej policyjnej budki telefonicznej.

Antoni Kaja | 16 maja 2014

stara legenda nie rdzewieje

Powyższy żarcik może wydawać się śmieszny, ale dla ludzi nieobeznanych z literaturą fantasy, filmami i serialami bądź światem gier tego gatunku nazwy takie jak strzyga to w zasadzie tylko zupełnie abstrakcyjne pojęcia budzące zabawne skojarzenia. „A cóż to ten dusiołek?” – spyta współczesny Polak po przeczytaniu wiersza Bolesława Leśmiana. Smutne, że całkiem istotna część naszego dziedzictwa kulturowego odchodzi w zapomnienie.

Antoni Kaja | 14 kwietnia 2014

bohater wcale nie z przypadku

Popkultura nie lubi przypadku. Jest on dla niej zbyt niekontrolowany, nieprzewidywalny, a na dodatek niebezpiecznie bliski rozwiązaniu typu deux ex machina, jakby wziętym z powietrza. Dlatego też popkultura woli jak najszybciej przemienić go w przeznaczenie, nadać mu głębszy sens, uczynić z niego część większej całości. Tym praktykom zawdzięczamy zresztą niektóre znamienite osiągnięcia zarówno literatury, jak i filmu.

Antoni Kaja | 13 marca 2014

rzeczywistość ma warstwy

Za polską fantastyką kryje się wiele więcej niż stary wyga Andrzej Sapkowski i jego „Saga o wiedźminie”. Polskie science fiction nie umarło wraz ze śmiercią Stanisława Lema oraz Janusza A. Zajdla. Bynajmniej. Możemy się poszczycić silną grupą wyjątkowych twórców, którzy może jeszcze nie zostali docenieni na skalę światową, ale stanowczo na to zasługują.

Antoni Kaja | 19 lutego 2014

senna jawa, jawny sen

Otwierasz oczy, budzisz się, ale czujesz, że coś jest nie tak. Jakiś nieuchwytny szczegół nie pasuje do całości... Niepokój się nasila. Czy to tylko paranoja? A może wcale się nie obudziłeś? Może to jedynie złożony koszmar, przerażający tym bardziej ze względu na swoje podobieństwo do prawdziwego świata? Jak to sprawdzić? Nie masz przy sobie bączka rodem z Incepcji. Liczysz palce u rąk, próbujesz przeczytać tytuł książki leżącej tuż obok... Ale co jeśli granica między krainą nocnych mar a rzeczywistością zatarła się bądź zupełnie zniknęła? Co jeśli dawne reguły nie mają już zastosowania?...

Antoni Kaja | 06 stycznia 2014

mania spełnienia

W piękny poranek majowy wytworna amazonka, siedząc na wspaniałej kasztance, jechała kwitnącymi alejami Lasku Bulońskiego. Wielu z Was zapewne zetknęło się z tym zdaniem podczas lektury „Dżumy” Alberta Camusa. Jest ono wyjątkowe, i to wcale nie ze względu na swoją oczywistą absurdalność, lecz z innego ważnego powodu – otóż jego autor wciąż zmieniał je w nieprzerwanym dążeniu do stworzenia czegoś doskonałego. Doprowadzenie do perfekcji początkowego fragmentu powieści stało się sensem istnienia i warunkiem koniecznym do odczuwania szczęścia.

Antoni Kaja | 26 września 2013

człowiek kontra śmierć

Ludzie od niepamiętnych czasów nie mogli pogodzić się ze swoją śmiertelnością. Dla ukojenia duszy tworzyli własne wierzenia, zgodne z dziedzictwem kulturowym przodków oraz z indywidualnymi potrzebami, zapowiadające, że coś rzeczywiście czeka ich po śmierci: Walhalla, Pola Elizejskie, Eden. Z czasem jednak przestało to wystarczać: homo sapiens przyzwyczaił się do wygód i dóbr, z których mógł korzystać tylko na Ziemi. W związku z tym nie tylko wzrosła popularność odłamów religii obiecujących reinkarnację, lecz także rozpętał się bunt przeciwko samej niezbywalności śmierci, której nie są w stanie przełamać nawet kolejne wcielenia przyjmowane przez ludzkie dusze. Szukano sposobu na osiągnięcie nieśmiertelności.

Antoni Kaja | 26 sierpnia 2013

słowotwory

Słowo to potęga zrodzona w umyśle człowieka. Nie bez kozery mówi się, że pióro jest silniejsze od miecza. Bez napisanych scenariuszy nie byłoby kina oraz programów telewizyjnych. Bez tekstów nie powstałoby wiele dobrych piosenek. Nie istniałyby też książki – to już chyba rzecz oczywista. Słowo wciąż ewoluuje, jeden termin zastępowany jest przez kolejny, by zginąć w mroku dziejów i zyskać łatkę archaizmu. Pojawiają się liczne synonimy, do języka wchodzą makaronizmy[1] przystosowane do lokalnych potrzeb. Ze wszystkich tych procesów najciekawszy był dla mnie zawsze ten, któremu zawdzięczamy tworzenie neologizmów.

Antoni Kaja | 01 sierpnia 2013

moralność czasów apokalipsy

„W dzisiejszym świecie zabijasz albo giniesz” – te słowa Gubernatora, czarnego charakteru z serialu The Walking Dead zdają się w pełni oddawać nową logikę człowieka w czasach, kiedy znany mu świat dobiegł końca. Takie właśnie podejście  do zmian w naszej moralności zauważyć można w rozmaitych opowieściach o zagładzie: we wspomnianej wyżej adaptacji komiksu, znanego w Polsce szerzej jako Żywe trupy, w filmowej trylogii Mad Max, w Bastionie Stephena Kinga (i jego telewizyjnej realizacji) czy w serialu Falling Skies, za który odpowiada Steven Spielberg (ostatni odcinek trzeciego sezonu zostanie wyemitowany w Stanach w tę niedzielę). Dzieje się tak, ponieważ armagedon wymaga od ludzkiej cywilizacji radykalnej zmiany dotychczasowego systemu wartości.

Antoni Kaja | 29 lipca 2013

opus magnum

Można nie lubić Stephena Kinga, nazywanego często „królem horroru”, nie gustować w jego pisarskiej stylistyce, nie zgadzać się z jego podejściem do pewnych kwestii, nie aprobować zbyt rozwlekłych (podług niektórych czytelników) fabuł. Jedno wydaje się jednak pewne: jest jeden taki utwór Kinga, obok którego nie można przejść obojętnie, i to z wielu powodów.

Antoni Kaja | 15 lipca 2013

50 shades of hotel

Witam Państwa bardzo serdecznie. Nazywam się Antoni Kaja i będę dziś Państwa przewodnikiem po świecie popkulturowych hoteli, moteli oraz hosteli. Czeka nas pasjonująca wycieczka dookoła świata, a także poza jego granice. Proszę wsiadać, drzwi zamykać. Ruszamy!

Antoni Kaja | 10 czerwca 2013

miasto i... miasto

W obliczu licznych teorii naukowych o alternatywnych światach wprowadzenie do literatury motywu innego oblicza przestrzeni było jedynie kwestią czasu. Zaczęło się od gatunku urban fantasy, który do realnych lokalizacji wprowadzał elementy nadprzyrodzone, potem powstało „Nigdziebądź” Neila Gaimana i dopiero wtedy zabawa rozpoczęła się na dobre...

Antoni Kaja | 30 maja 2013

ta niesamowita groza

Wampiry, wilkołaki, duchy... Cała nieśmiertelna zgraja z horrorów. To ona przyciąga czytelników i widzów, sprawia, że książka lub film pochłania nas bez reszty. Literatura wampiryczna jest ogromnie popularna, a ekranizacje poszczególnych dzieł powstają w niezwykle szybkim tempie. Dlaczego? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

Antoni Kaja | 29 kwietnia 2013

polak (krótko) potrafi

W dzisiejszych czasach animacja wydaje się zjawiskiem powszechnym: w telewizji widzimy „Simpsonów”, „South Park”, „Family Guya”, a w przerwach między kolejnymi programami animowane reklamy przyciągają nasz wzrok. W kinach oglądamy kolejne projekty twórcy „Gnijącej Panny Młodej” – Tima Burtona – oraz nowe bajki Disneya, wygryzanego powoli przez Pixar. Animacja cieszy się taką popularnością, że Amerykańska Akademia Filmowa stworzyła specjalną kategorię nagród dla animowanych filmów krótkometrażowych.

Antoni Kaja | 22 kwietnia 2013

w poszukiwaniu wyjścia awaryjnego

W obliczu niekomfortowej sytuacji pierwszym, praktycznie bezwarunkowym odruchem człowieka jest próba ucieczki – ucieczki w każdym możliwym tego słowa znaczeniu. Może ją powodować wiele rzeczy: niepomyślny obrót spraw, przytłoczenie ciężarem obowiązków, strach przed podjęciem istotnej decyzji, znużenie monotonią własnej egzystencji, nagła chęć doświadczenia intensywnych przeżyć. Przybiera ona też różne postaci, począwszy od dania drapaka i zignorowania problemu, a na mentalnym wycofaniu skończywszy.