Twoje uwagi
DO GÓRY
O nas
Redakcja
Kontakt

żywe słowa

Agata Zuzanna Starownik | 30 lipca 2014

Nie żałujmy lata. Jan Kochanowski, „Pieśń IX”

Według Słownika języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego radość to ‘uczucie wielkiego zadowolenia, wesołości, wesoły nastrój, rozradowanie, uciecha’[1], a więc coś przelotnego i uwarunkowanego chwilą. Gdy dana osoba często doświadcza tego pożądanego przez wszystkich stanu, można ją nazwać szczęśliwą. Ale na czym polega owa wesołość? Przecież nie trwa bez przerwy!

Agata Zuzanna Starownik | 03 października 2013

W piekle relatywizmu. Wystawa Michała Piotrkowicza

Sztukę współczesną wielu kojarzy z prowokującymi instalacjami, performansami i obrazami abstrakcyjnymi, niezrozumiałymi bez komentarza autora. Najpopularniejsze media zwykle zwracają uwagę na prace, które mogą wywołać skandal. Nieco w ich cieniu pozostaje stare dobre malarstwo figuralne, w tym obrazy inspirowane kulturą – literaturą, mitologią, chrześcijaństwem – które przez wieki interesowały publiczność, mniej lub bardziej wykształconą. Do ich stworzenia potrzeba erudycji i wrażliwości artysty – zarazem twórcy i odbiorcy kultury. Odczytuje on na nowo stare wzory, dostrzega ich obecność wokół siebie, dokonuje ich aktualizacji. Pyta, czy i jak nasze dziedzictwo żyje w nas, zwłaszcza – czy żyją w nas wartości związane z tym dziedzictwem. Czerpie zarówno z przeszłości, jak i współczesności. Tak maluje Michał Piotrkowicz, którego dzieła można oglądać na wystawie Piekło-Niebo.

Agata Zuzanna Starownik | 18 lipca 2013

z wizytą u filozofa. leopold staff, "w starym domu"

Czy świat potrzebuje filozofów? – pyta Leopold Staff w wierszu W starym domu. Poświęca go Baruchowi Spinozie, siedemnastowiecznemu filozofowi z Holandii, który umiłowanie mądrości poświadczył życiem. Odtrącony przez swoje środowisko, żył w odosobnieniu, całkowicie oddany nauce. Odrzucił propozycję objęcia katedry filozofii w Heidelbergu, a także protekcję samego Ludwika XIV. Stał się ideałem mędrca-myśliciela, żyjącego w świecie idei.

Agata Zuzanna Starownik | 06 maja 2013

rozjaśnić mroki poezji. cyprian norwid, "ciemność"

Wiersze – ciągłe powtarzanie tych samych słów, co gorsza niezbyt zrozumiałych. Można zająć umysł inną rozrywką: zabawą matematyczną, krzyżówką, wciągającą powieścią… Po co poświęcać cenny czas zawiłym produktom wyobraźni poetów?     W naszej epoce (a nie zawsze tak było!) nie cieszą się one przecież zbytnim zainteresowaniem. Wierzę, że niesłusznie. Warto odmieniać ważne słowa przez wszystkie przypadki i tymi słowami się cieszyć – bardziej ze względu na ich ważną treść niż ze względu na nie same.