Twoje uwagi
DO GÓRY
O nas
Redakcja
Kontakt

popkulturowy bestiariusz

Antoni Kaja | 11 marca 2015

externi stellari. część pierwsza

Obcy są wśród nas, a prawda jest gdzieś tam. UFO, Roswell, Strefa 51 – każdy z nas przynajmniej parę razy w życiu zetknął się z tymi pojęciami i mniej więcej wie, co znaczą. Podobnie jak kręgi w zbożu czy faceci w czerni. Ale to w Stanach Zjednoczonych motywy te cieszą się niezmiennie największą popularnością, są silnie zakorzenione w amerykańskiej kulturze. Nadal znalazłoby się sporo łowców sensacji, domorosłych ufologów ogarniętych obsesją poszukiwania śladów obcych cywilizacji i snujących szalone teorie spiskowe.

Antoni Kaja | 19 grudnia 2014

Planta carnivora

Matka natura od zawsze dostarczała mnóstwa inspiracji różnego rodzaju twórcom. Działo się tak głównie ze względu na jej jakże niesłychaną złożoność – bezlik i różnorodność zachodzących w niej zjawisk, istniejących ekosystemów wraz z żyjącymi w nich niesamowitymi organizmami, a także z powodu jej piękna oraz natury wieczyście niezłamanej enigmy. Poza bezpiecznym azylem cywilizacji nic nie jest zupełnie oczywiste. Dla przykładu: logika podpowiadałaby, iż wszystkie rośliny odżywiają się tylko za pomocą fotosyntezy. Istnieją jednak fascynujące wyjątki od tej reguły, które preferują pokarm o wiele bogatszy w białko.

Antoni Kaja | 19 listopada 2014

Mortui reveni

Ewolucja motywu żywych trupów jest jednym ze szczególnie fascynujących (a przy tym w dużej mierze niepojętych) procesów, które zachodzą w kulturze. Różnice między konceptem źródłowym a obecnym produktem są na tyle znaczące, że naprawdę warto przyjrzeć się temu zjawisku nieco bliżej.

Antoni Kaja | 20 października 2014

animorpha

Ludzkie postaci o cechach zwierzęcych (lub zwierzęce sylwetki obdarzone ludzką fizys, zależy jak na to spojrzeć) – motyw ten nie należy do specjalnie nowych. Wręcz przeciwnie, stanowi jeden z najstarszych w kulturze. Początkowo istniały pierwotne wierzenia animalistyczne, potem nadszedł czas egipskich bóstw o obliczach świętych stworzeń. Prawdopodobnie podobne praktyki brały się w dużej mierze z pełnego bojaźni szacunku do nieokiełznanej natury, która zdawała się posiadać przerażającą moc oraz własną duszę. Dopiero dużo później zabiegu antropomorfizacji zaczęto używać w bardziej przyziemnym celu: aby opowiadać bajki.

Antoni Kaja | 15 września 2014

Vampyrus conventionalis

„W dawnych wiekach bywało, że po śmierci ciało nieboszczyka miast użyźniać cmentarną glebę, wstawało nocą z grobu, by nękać ludzi i wypijać z nich krew. Taki żywy trup nazywany upiorem, wampirem lub wąpierzem, choć miał z grubsza ludzkie kształty, był większy i silniejszy od każdego człowieka”.

Antoni Kaja | 15 sierpnia 2014

Phantasma domestica

Środek nocy. Poskrzypują zawiasy szafek, krzesło przesuwa się samo, znienacka trzaska futryna drzwi. Rozlega się odgłos niematerialnych kroków, potem – upiorny chichot. Czuć nagłe uderzenie chłodu…

Antoni Kaja | 07 lipca 2014

angelus profanus

Rodowód aniołów sięga czasów bardzo odległych. Samo słowo – które do Polski przywędrowało z Czech wraz z Cyrylem i Metodym – ma korzenie perskie (angaros – ‘posłaniec’) oraz greckie (angelos – ‘zwiastun’, potem zlatynizowane)[1]. Istnieją jednak przesłanki wskazujące na to, że podobne istoty obecne były także w mitologii egipskiej czy babilońskiej. Najstarsze już wizerunki niebiańskich stworzeń charakteryzuje szczególna cecha: obecność skrzydeł. Z pewnością jest to jeden z najdłużej obecnych w kulturze motywów.

Antoni Kaja | 13 czerwca 2014

draco vulgaris

Co ma cztery łapy, potężne, łuskowate cielsko, błoniaste skrzydła i zieje ogniem? Odpowiedź jest dość oczywista: mowa o smoku, sztandarowym bohaterze (a raczej antybohaterze) fantastycznych opowieści.