Twoje uwagi
DO GÓRY
O nas
Redakcja
Kontakt
Agnieszka Szypulska | 15 sierpnia 2013 tele:wizja

superbohaterowie wyklęci

Redakcyjny kolega Antoni Kaja ma niewiarygodną umiejętność inspirowania mnie. Nawet jeśli na jakiś czas o tej inspiracji zapomnę, on przypomni (za co mu niezmiernie dziękuję). Na portalu Kulturnatywnie.pl opublikowaliśmy jakiś czas temu tekst Antoniego Liga niezwykłych bohaterów, który poświęcony był herosom. Poza przedstawieniem pokrótce źródeł superbohaterstwa w kulturze popularnej autor stawia w nim ciekawe pytanie: kiedy odbiorcom znudzą się klasyczne scenariusze, mniej lub bardziej wiarygodne sylwetki aniołów dobroci i czarnych charakterów? Śpieszę z odpowiedzią – odpowiedzią, którą podsuwają Brytyjczycy!

Superbohaterowie odnajdują się najlepiej w roli panaceum na lęki danej społeczności. Kiedy wszyscy drżeli przed ewentualną wojną ze Związkiem Radzieckim, Ian Fleming opublikował książkę Casino Royal. Jej głównym bohaterem jest tajny agent MI6, znany i lubiany James Bond, który stoi na straży kapitalistycznego i demokratycznego świata – opozycji dla porządku komunistycznego. Swego czasu w Stanach Zjednoczonych pojawiło się wiele komiksów i powieści stanowiących nawiązanie do wojen w Korei i Wietnamie. Wygląda na to, że każda kultura – zwłaszcza znajdująca się w zapaści – odwołuje się do instancji wyższej. Czasem będzie to bóg, a czasem człowiek o wyjątkowych umiejętnościach.

I tak oto w czasie współczesnego, postnowoczesnego kryzysu Brytyjczycy zwracają się z prośbą o pomoc do postnowoczesnych superbohaterów. Od 2009 roku angielska stacja telewizyjna E4 emituje serial Misfits, w Polsce znany jako Wyklęci i nadawany przez MTV. Tytułowi bohaterzy to ci, którzy nie mieszczą się w ramach powszechnie przyjętych przez społeczeństwo, są niedopasowani do świata. Za posiadanie narkotyków, próbę podpalenia czy napaść słowną lub fizyczną pięcioro wyklętych otrzymało nakaz odbycia sześciotygodniowych prac społecznych. Już pierwszego dnia trwania ich kary nad Londynem przeszła dziwaczna burza, której wyjątkowość polegała nie tylko na tym, że z nieba spadały ogromne bryły lodu, ale również na tym, że każdy, kto podczas niej został rażony piorunem, obudził się z jakąś supermocą.

Najczęściej również stanowią one przedłużenie, uwypuklenie cech charakteru posiadaczy. Oto przykłady: dziewczyna ciesząca się ogromnym powodzeniem u mężczyzn ma moc sprawiającą, że każdy, kto jej dotknie, MUSI uprawiać z nią seks. Chłopak, którego niemal nigdy nie zauważano i nie słuchano, zyskał umiejętność stawania się niewidzialnym. Równie interesujące są postaci drugoplanowe – nastolatek wyczyniający rozmaite cuda z produktami mlecznymi (warto wspomnieć o mleku, które wybucha albo dostaje się z żołądka do układu krwionośnego przeciwnika), goryl zmieniający się w człowieka (całkiem przystojnego) i powracający w czasie stosunku z kobietą do swojego pierwotnego kształtu… Jednocześnie nie brakuje też osób z umiejętnością uzdrawiania, wskrzeszania czy teleportacji. Jak widać, wyobraźnia scenarzystów nie zna granic, a umiejętności fikcyjnych postaci są całkiem przydatne, jeśli tylko umie się je kontrolować. Wyklęci nie potrafią.

Chociaż te moce nie są nadludzką siłą czy sprytem, wyklęci w każdym odcinku ratują siebie, a czasem też i innych. Scenarzyści Misfits położyli nacisk nie na osobiste osiągnięcia superbohaterów (Batman czy Spiderman), lecz na ich wspólne działanie. Nikt już nie wierzy w zwycięstwo jednostki nad złem całego świata. Co więcej, piątka protagonistów serialu wcale nie tworzy idealnie zgranej grupy. Herosi nie stają się najbliższymi przyjaciółmi. Funkcjonują razem, bo muszą wspólnie odrobić sześć tygodni prac społecznych; nie lubią się, ale muszą się tolerować. Łączy ich również wspólna tajemnica – supermoce, które czynią z nich indywidualności zdolne do przetrwania tylko w grupie.

Seriale są najczęściej odbiciem rzeczywistości, nawet jeśli zwierciadło wydaje się nieco krzywe. Oglądając daną produkcję (i zarazem zachowując przy tym pewną ostrożność), można trafnie określić, co akurat w tym czasie stanowiło największe zagrożenie dla konkretnej społeczności. Na podstawie serialu można zatem dokonać przynajmniej pobieżnej diagnozy świata rzeczywistego. Wyklęci są osadzeni w takich realiach, w których tradycyjny porządek społeczny zachwiał się w posadach. Nic już nie jest takie, jakie powinno być, a supermoce bohaterów tylko podkreślają ten zgrzyt.

Wychodzi na to, że serial Wyklęci ukazuje świat, w którym żyje coraz większa część naszej populacji. Czyż nie stajemy się jednostkami zmuszanymi do znajdowania swojej drogi w kompletnie nieprzystającej rzeczywistości? W rzeczywistości, która – pozbawiona ładu i harmonii –  nieustannie sprawia zawód wszystkim, którzy się w niej znaleźli. W rzeczywistości, która nie pozwala nam czuć się dobrze.

Ot, postnowoczesność.


Agnieszka Szypulska (ur. 1991 r.) – studentka kulturoznawstwa. Słucha ulicy i ogląda ludzi. Tropi narracje, szczególnie te miejskie. Lubi opowiadać niestworzone historie o warszawskich zakątkach i robi to zawodowo. Szybko się zakochuje. W miejscach, książkach i fikcyjnych mężczyznach.
http://images.wikia.com/e4-misfits/images/d/de/Misfits-s02e05-451-1-.jpg